Anna Sławińska

Rozwinęłam warsztat naukowy, który nie tylko zaowocował wspaniałymi publikacjami, ale również pozwolił na wdrożenie nowych praktyk i pomysłów po powrocie do Polski.

Pokuszę się o stwierdzenie, że (prawie) każda osoba podejmująca naukowe wątki z zakresu genetyki zwierząt gospodarskich marzy o tym, żeby przynajmniej raz w życiu odwiedzić kampus Uniwersytetu Stanowego Iowa (ISU, Iowa State University). Dlatego, planując staż naukowy w USA, nawiązałam kontakt z Prof. Susan J. Lamont z ISU, która jest światową liderką badań nad immunogenetyką kurcząt. Wspólnie opracowałyśmy ramy stażu, a w poszukiwaniu odpowiedniego programu moja ścieżka przecięła się z Polsko-Amerykańską Komisją Fulbrighta. Wzięłam udział w programie Fulbright Senior Award 2014-2015 i we wrześniu 2014 roku wyjechałam na 9-miesięczne stypendium do USA.

Okres aklimatyzacji w nowym miejscu był intensywny ale krótki. Bardzo szybko odkryłam życzliwych ludzi (w tym wspaniałe Polki), którzy przyjęli mnie z pełną otwartością. Zaczęłam pracę w zespole Prof. Lamont, pod troskliwą opieką zarówno polskiej, jak i amerykańskiej strony Komisji Fulbrighta. Rozwinęłam warsztat naukowy, który nie tylko zaowocował wspaniałymi publikacjami, ale również pozwolił na wdrożenie nowych praktyk i pomysłów po powrocie do Polski. Obserwując moją mentorkę, zdobyłam bezcenne doświadczenie z zakresu skutecznego zarządzania zespołem w kobiecym stylu, który staram się wdrażać w mojej praktyce zawodowej.

Życie w uroczym miasteczku Ames w stanie Iowa miało wiele zalet. Jedną z nich była możliwość dojazdu rowerem do każdego jego zakątka. Silny wpływ klimatu kontynentalnego pozwolił na doświadczenie rzeczywistej cykliczności pór roku, z tropikalnym latem i śnieżną zimą. Kampus uniwersytecki spełnił wszystkie wyobrażenia o amerykańskich ośrodkach naukowych. Jako uniwersytet stanowy, ISU jest wszechstronny i zróżnicowany, ze świetnym zapleczem badawczym i socjalnym. Nie było dla mnie lepszego miejsca do realizacji naukowych marzeń.

W tym miejscu, chciałabym zachęcić wszystkich studentów i badaczy z mniejszych ośrodków naukowych do wzięcia udziału w programach Fulbrighta. Nie jest istotny prestiż uczelni macierzystej, ale oryginalny pomysł na staż. Jeżeli nie wiecie, którą amerykańską uczelnię wybrać, spróbujcie zainteresować się uniwersytetami stanowymi. Stanowy system uniwersytecki jest szeroką siecią publicznych placówek, a w każdym stanie można znaleźć flagowy kampus. Dzięki mniejszej popularności wśród stypendystów Fulbrighta, uniwersytety stanowe dają też możliwość na wyróżnienie się podczas aplikacji do programu. Ale przede wszystkim – liczy się pomysł i osobowość kandydatów na Fulbrighterów. Powodzenia!

Toruń, Uniwersytet Mikołaja Kopernika. Anna Sławińska była stypendystką programu Senior Award 2014-15.

Related Posts
Loading...
Skip to content