Robert Czajkowski

To co urzekło mnie najbardziej poza otwartością i przyjaznym nastawieniem wszystkich i wszędzie, to również kultura kreatywności, odwaga podążania w nieznane i szacunek do pomysłów i opinii wszystkich.
Robert Czajkowski grafika z cytatem

Moja przygoda z programami Fulbrighta zaczęła się dość przypadkowo. Informację o nowej inicjatywie Polsko-Amerykańskiej Komisji Fulbrighta – STEM Impact Award – przesłała mi koleżanka z Wydziału, która znalazła ogłoszenie Komisji. Założyła, że może dla mnie będzie ta oferta interesująca. Rzeczywiście, szukałem wówczas możliwości odbycia krótkoterminowych staży zagranicznych, w czasie których mógłbym jednocześnie nauczyć się czegoś nowego, co wychodziłoby poza moje dotychczasowe doświadczenie, ale jednocześnie poznać osoby z którymi mógłbym podzielić się moim doświadczeniem naukowym. Program Fulbright STEM Impact Award oferował właśnie takie możliwości. Wybrałem opcję krótkiego projektu naukowego w instytucji goszczącej połączonego z przygotowaniem przeze mnie materiałów szkoleniowych i warsztatów w tematyce mojej pracy naukowej (wirusy bakteryjne i bakterie infekujące rośliny) dla pracowników naukowych i doktorantów amerykańskiego uniwersytetu. Wymarzonym miejscem wyjazdu był Colorado State University (CSU) w Fort Collins w USA – jedno z najlepszych miejsc uniwersyteckich w Stanach Zjednoczonych w zakresie zaawansowanych badań rolniczych. Już pierwszy kontakt z pracownikami Komisji Fulbrighta w Warszawie był niesamowity – to kompetentni, otwarci, profesjonalni ludzie, którzy cierpliwie odpowiadali na wszystkie pytania i sugerowali rozwiązania potencjalnych problemów. Stypendium otrzymałem i pojechałem na 4 tygodnie do Fort Collins, Colorado, USA – moje marzenie się spełniło.  

Cóż mogę powiedzieć o samym moim pobycie w USA – zrealizowałem wszystkie założone cele wyjazdu. Poznałem fantastycznych ludzi i zawiązałem przyjaźnie i współprace, które, jestem tego pewien, będą trwały. Warsztaty naukowe, które prowadzałem spotkały się z dużym zainteresowaniem. Co więcej zakończyły się sukcesem – nauczyłem moich nowych znajomych i przyjaciół pracować z wirusami, które infekują bakterie. Razem z moją Szefową w CSU (prof. Amy Charkowski) zamierzamy złożyć wspólny projekt naukowy, żeby rozpoczętą współpracę, kontynuować.

Dzięki mojej Szefowej z CSU, która przyjęła mnie jak członka swojej rodziny podczas pobytu w Fort Collins, miałem też okazję poznać codzienność amerykańskich naukowców i brać w niej udział. W jednej z naszych rozmów, okazało się, że i Amy i ja jesteśmy wielkimi fanami dinozaurów. Od słowa do słowa w następny weekend wyruszyliśmy do Dinosaur Ridge – miejsca gdzie zachowały się odciski łap dinozaurów. Nie wiem ilu naukowców w Polsce może pochwalić się tym, że dotknęli odcisku stopy dinozaura – ja mogę i było i jest to dla mnie coś wielkiego i wyjątkowego.

Programy Fulbrighta dają nie tylko fantastyczne możliwości realizacji badań naukowych na najwyższym światowym poziomie w najlepszych ośrodkach naukowych w USA, ale również możliwość nawiązania znajomości z otwartymi, wspaniałymi ludźmi, zobaczenie od środka jak funkcjonują amerykańskie uniwersytety oraz poznanie amerykańskiego stylu życia. To co urzekło mnie najbardziej poza otwartością i przyjaznym nastawieniem wszystkich i wszędzie, to również kultura kreatywności, odwaga podążania w nieznane i szacunek do pomysłów i opinii wszystkich. Dla amerykańskich naukowców każdy pomysł, nawet ten, który w pierwszym momencie wydaje się szalony, jest wart rozważenia, bo może prowadzić do odkryć zmieniających świat. Od czasu mojego powrotu z USA, próbuję zaszczepić styl pracy amerykańskich naukowców w moim zespole w Polsce i muszę powiedzieć z dumą i radością, że czasami mi się to udaje.

Gdańsk, Uniwersytet Gdański i Gdański Uniwersytet Medyczny. Robert Czajkowski był stypendystą programu STEM Impact Award 2019-20

Related Posts
Loading...
Skip to content