Karol Chwedczuk-Szulc

  • Fulbright Polska
  • Polscy absolwenci, Relacje z pobytu na stypendium
  • Brak komentarzy

Do Waszyngtonu DC, na American University wyjechałem w ramach program Fulbright Schuman Grant for Post-Doctoral Resarcher. Choć był to mój drugi dłuższy pobyt w USA, tym razem była to dla mnie jednak prawdziwa wyprawa, ponieważ wybraliśmy się razem z żoną i 3-miesięcznym synem. Jednak pracowniczki Komisji Fulbrighta w Belgii (Fulbright Schuman) już na tym etapie okazały się być bardzo pomocne i wyrozumiałe. Ze względu na narodziny dziecka, musiałem przełożyć wyjazd o pół roku, z czym nie było najmniejszego problemu. 

Zaplanowanie wyjazdu z całą rodziną było wymagające, jednak i w tym przypadku Komisja Fulbrighta, tym razem w Polsce, podała pomocną dłoń i to jeszcze przed wyjazdem. Zorganizowane przez nich spotkanie dla wszystkich „Fulbrighterów” i umożliwienie nam kontaktu z absolwentami programu okazało się niezwykle cenne. Bardzo polecam rozmawiać z osobami, które mają Fulbrighta za sobą, bo to bardzo dobre źródło praktycznych informacji!

Sam pobyt oceniam pozytywnie, aczkolwiek z pewnością mogłoby być lepiej. Dlaczego mogłoby być lepiej? Jakość pobytu badawczego w USA bardzo mocno uzależniony jest od naszej inicjatywy, trochę na zasadzie „jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”. Dlatego polecam bardzo porządne rozeznanie instytucji goszczących, ponieważ nie każda z nich może w równym stopniu stwarzać szanse zaangażowania Fulbrighterów. Natomiast już na miejscu z pewnością warto korzystać z Fulbright Enrichment Porgram Activities. Są to wydarzenia organizowane przez Fulbrighta w USA dla społeczności stypendystów, darmowe i umożliwiające nawiązanie naprawdę ciekawych kontaktów.

Podsumowując, jest dla mnie oczywiste, że każdy zainteresowany powinien spróbować Fulbrighta – można tylko na tym skorzystać. Wydaje mi się to zwłaszcza ważne dla osób z Polski – najcenniejsze dla mnie są lekcje różnorodności i tolerancji, czego jak powietrze potrzeba w Polsce. Natomiast jak bardzo skorzysta się z wyjazdu, zależy już przede wszystkim od nas samych. Komisja i społeczność Fulbrighta zaś z pewnością pomoże się przygotować do takiego wyjazdu.

Ta strona korzysta z plików cookies do prawidłowego działania. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
Loading...