Jacek Garbuliński

  • Fulbright Polska
  • Relacje z pobytu na stypendium
  • Brak komentarzy

O stypendium dowiedziałem się na początku moich studiów na kierunku Automatyka i Robotyka na AGH. Nigdy nie sądziłem, że sam pewnego dnia stanę się stypendystą. Kiedy do zostania inżynierem dzielił mnie niecały rok, zaaplikowałem. Rok później w sierpniu, spakowany w dwie duże walizki, pojechałem pociągiem z Krakowa do Warszawy, żeby stamtąd wylecieć na wymarzone studia magisterskie w Aerospace Engineering w Stanach Zjednoczonych. Do tamtej pory odwiedziłem Stany dwukrotnie wraz z przyjaciółmi z AGH Space Systems w ramach konkursów dla studentów. Tym razem jednak leciałem do Stanów aby w mieście oddalonym o 4 mile od Waszyngtonu studiować na University Of Maryland.

Od tamtej pory minął już prawie rok, a w jego trakcie przeżyłem całą masę nowych doświadczeń. Na uniwersytecie poza studiowaniem inżynierii pod okiem wybitnych profesorów, pracuję nad badaniami prowadzonymi przez prof. Normana Wereley, który jest światowej klasy naukowcem m.in. w dziedzinie materiałów i konstrukcji inteligentnych. W laboratorium pod jego kierownictwiem – Composite Research Laboratory – mam okazję pracować nad badaniami robotów inspirowanych morskimi bezkręgowcami, które w przyszłości mogą znaleźć zastosowanie w wielu dziedzinach włącznie z lotnictwem. Na uniwersytecie odnalazłem się bardzo szybko dzięki moim fantastycznym kolegom z laboratorium, którzy przyjęli mnie ciepło i z którymi jesteśmy teraz przyjaciółmi. Kiedy z czasem zacząłem zagłębiać się w modelowanie, konstrukcje i testy robotów zrozumiałem, że moje umiejętności z różnych dziedzin inżynierii znalazły w końcu wspólny mianownik, a ja odpowiednie miejsce w którym mogę je przekuć na interesujące badania.

University of Maryland — College Park plasuje się w czołówce amerykańskich uczelni w dziedzinie Aerospace Engineering oraz położony jest w Obszarze Metropolitalnym Waszyngtonu. Wielokulturowość tego miejsca oraz obecność ambasad i siedzib międzynarodowych organizacji sprawia, że można tutaj poznać ludzi z każdego stanu oraz zakątka Ziemii. Razem z innymi Fulbrighterami uczestniczyłem w spotkaniach w ambasadach oraz instytutach kulturalnych poznając historię i kulturę innych krajów oraz Amerykę z ich perspektywy. W okolicy Waszyngtonu znajdują się również liczne parki narodowe, zatoka Chesapeake Bay oraz dwie rzeki Potomac i Anacostia, które są celem wypadów z moimi przyjaciółmi na kayaki, wędrówki czy żagle zawsze wtedy gdy znajdziemy czas pomiędzy nauką. Jednak najlepszą częścią mojego pobytu tutaj są przede wszystkim wspaniali ludzie których tutaj poznałem.

Po roku od rozpoczęcia stypendium, widzę jak wielką zmianę ono na mnie wywarło i poszerzyło moje horyzonty. Gdybym mógł cofnąć czas: nie wybrałbym inaczej. Jestem również niesamowicie szczęśliwy, że otrzymałem przedłużenie stypendium i na uniwersytecie zostaję na następny rok, aby uzyskać tutaj tytuł magistra i rozwijać dotychczasowe badania.

Ta strona korzysta z plików cookies do prawidłowego działania. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
Loading...